sądziła, że jest sama, nauczyła się być silna i niezależna, gotowa stawić

gabinetu.
- Wyobrażałem sobie, że cię dotykam - szeptał.
- A ty? Może któraś z twoich ekspedientek mogłaby
- Ale... - zaczęła Carrie, lecz i tym razem nie dał
włosach. Czas przestał istnieć, rozproszyły się bolesne
materialną,
jej rację. Owszem, jest właśnie taki, a do tego
tamtego - panował na nim doskonały porządek,
gatunku, który nie cofnie się przed niczym, byleby
żałobne.
mogła nawet sprawdzić, czy rzeczywiście jest w ciąży.
dalszy ciąg.
usta, podniosła tylko brwi.
cię nauczyłam. Jak nosić ciężkie tace, żeby plecy nie

- Cindy - zaprotestowała Kelsey. - Jesteś niegrzeczna.

 kwasica
z Maggie.
- Chce pani powiedzieć, że ona dalej będzie tak krzyczeć?

- Więc czemu nie zgłosiłeś się po niego zaraz po

Teraz Kelsey jeszcze lepiej rozumiała, dlaczego
widniały dwa ślady jak po nakłuciach.
- Tak, jest wspaniała.

- To już jest nie tyle melodramatyczne - przerwał

facetem stanowczo zbyt długo.
homara, zamówił kawę i deser.
Dane potwierdził skinieniem głowy.